Napisane przez: futrzak | 2 maja 2014

Ryba inaczej, czyli ceviche dla opornych

Prawdziwe ceviche, będące daniem flagowym i popularnym w Ameryce Centralnej i Południowej, ma tysiąć pińcet sto dziewińcet odmian. Coś jak polski bigos w zależności od regionu :)

Ja tutaj przedstawię wersję najprostszą, możliwą do zrobienia z tego, co się w Polsce ma. Oraz niemożliwą do sp***** :)))

Po pierwsze, potrzebna jest ryba, nie-błotna, w postaci filetu – może być mrożony.
Czyli np. dorsz albo śledź albo łosoś. Pewnie halibut też by się nadał, ja użyłam tutejszego gatunku dorszopodobnego – merluzy.

Zamrożonego fileta trzeba rozmrozić, odsączyć ile się da z wody, pokroić w kostkę (jakies 2 cm, ale tak zeby sie nie porozwalało). Surową rybę tak przygotowaną zalewamy świeżo wyciśniętym sokiem z limonki. Można użyć zamiennie soku z cytryny, ale uprzedzam lojalnie – będzie smakować kijowo…

Rybę zalaną sokiem odstawiamy do lodówki na parę godzin – kwas z cytrusów spowoduje, że białko się zetnie i rybcia zmieni kolor. Tak ma być, to nie powód do paniki :)

Poza rybcią potrzeba: cebuli, oliwy, pomidora, (najlepiej dojrzałego a nie twardego bezsmakowego gniotka z supermarketu), pikantnej papryczki (absolutnie konieczne – mogą być rożne rodzaje, może być marynowana/piklowana – ale żaden proszek tego nie zastąpi, sorry) i jakiegoś zielska. Najlepiej sprawdza się cilantro (zielony wiecheć od kolendry, chyba niezbyt popularny w Polsce a szkoda, bo smakuje rewelacyjnie) albo nać pietruchy.

Cebulę i pomidora kroimy w kostkę, zielsko i papryczki siekamy, solimy, zalewamy oliwą i odstawiamy do lodówki. To nie powinno dłużej stać jak jakies pół godziny.

Faza finalna polega na wyciągnieciu ryby, odlaniu wiekszości soku z limonki i wrzucenia jej do pudła z reszta składników, wymieszaniu :)

MNIAM :)

Aha, jedna uwaga zdrowotna: to, co zrobione (czy ze świeżej czy rozmrożonej ryby) musi być skonsumowane natychmiast. Ryba surowa kiepsko sie przechowuje, a na drugi dzień nie dośc, że będzie gorzej smakować, to jeszcze może być zepsuta. Podobnie, jeśli ktoś chce robić ze świeżej a nie mrożonych filetów – trzeba mieć pewność, ze ryba była złowiona tego samego dnia.

Advertisements

Responses

  1. […] Przepis jest prosty jak konstrukcja cepa, ilośc pracy absolutnie minimalna, a na ciepłe dni jak znalazł :) Oraz, napewno będzie można zasnobować przed znajomymi, których już kiełbasa z grilla i karkówka dawno znudziła :-P […]

  2. Ja zrobiłem raz z dodatkiem kawałków mango, wyszło znakomite …
    Polecam wszystkim spróbowanie ceviche !!!

  3. Tak, z mango tez jest bardzo dobre :)
    Podobnie zreszta jak salsa, taka do tacos i nachos.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: