Napisane przez: futrzak | 16 marca 2014

Barszcz czerwony w wersji paleo dla leniwych…

Bo barszcz czerwony to wiekszość Polaków zrobić umie, prawdaż? No, z proszku zrobić umie :-PPPP oraz z gotowych pierożków w sklepie kupionych…

Cóż. Ja nie toleruję wytworów chemicznych zbyt dobrze, ani też glutenu, więc wersja sztuczno-gotowa absolutnie nie wchodziła w grę. Z drugiej strony jestem leniwa – więc żadne tam concoctions z chuj-wi-jakiej-mąki-z-tyłka-wyciągniętej oraz sabatu czarownic nad garnkiem kołdunów też nie wchodziły w grę…

Wyszło wiec, co wyszło.
Zaczełam od ukiszenia 4 dużych buraków, posiekanych, w wielkim słoiku. Mam swoje niezawodne patenty na kiszenie tj. fermentacje mlekową, która wbrew pozorom nie jest łatwa i nie ogranicza sie do „wrzucenia skórki chleba razowego” do słoika. To wiedza z gatunku zaklęć – albowiem chleb, nawet z przefermentowanej mąki, po upieczeniu w wysokiej temperaturze ma wszystkie bakterie dokladnie i dokumentnie MARTWE i równie dobrze można sobie wrzucić do gara z mieszanka do fermentacji ogon lisa – efekt bedzie podobny…(na ten temat popenilam juz kilka wpisow, powtarzac sie więc nie będe…).

Jakiś zaczyn bakterii fermentacji mlekowej być musi: czy to z gotowego pakietu, czy naturalnych (tu jest trudno bo klimat, temperatura, zawartość soli w mieszance no i same buraczki – skądś się te bakteryjki wziąć musza, prawdaż…) czy wspomaganych. Anyway. Przejdzmy do kroku drugiego czyli mamy juz słój kiszonki buraczanej.

Na początek odławiamy z niej ukiszone buraczki i wrzucamy do gara. Potem pół selera naciowego siekamy, i do gara. Jak ktoś ma wywar (bulion) naturalny, to rewelka. Jak nie ma, od biedy moze wrzucic ze dwie kostki bulionowe, najlepiej jakies w miare naturalne, bez dodatkow polepszaczy, utrwalaczy i glutaminianu sodu…

Co dalej. Bierzemy kilogram mielonej wołowiny (moze byc mieszanka) – jak tłusta, to robimy tak jak ja: do michy, wrzucamy dwa jaja, całą furę soli, pieprzu, suszonej bazylii, oregano, papryczki i co tam nam bozia dała w ogródku. Im więcej, tym lepiej. Wyjdzie rzadkie – to doprawiamy mąką. Ja użyłam mąki z amarantu, bo to jest coś, co jest bardzo wartosciowe odzywczo, nie mam na to alergii, a i cena nie zwala z nóg na progu (jak w wypadku mąki z migdałów czy kokosowej…ktore zreszta tutaj smakowo nijak by nie pasowaly, bo to wolowina). Z masy wyrobionej i zmieszanej formujemy niewielkie kulki.

Wracamy do gara. Jesli to, co tam wrzucilismy, zagotowalo sie, to delikatnie wsadzamy nasze kulki mięsne. Po zagotowaniu skręcamy gaz i gotujemy az do momentu, kiedy buraczki, seler i kulki mięsne są mięciutkie. Poczem gaz WYLACZAMY i DOLEWAMY reszte plynnej kiszonki buraczanej :)
Doprawiamy do smaku – voila.
Gotowe do jedzenia :)

Reklamy

Responses

  1. […] Barszcz czerwony w wersji paleo – dla leniwców. […]

  2. Roboty, że cho, cho.

  3. @prezio:
    znacznie mniej niz przy klasycznym barszczu: nie trzeba sie p* z jakims tam przecedzaniem przez sitka no i samo zrobienie kołdunów to jest mordownia – tutaj tylko lepisz kulki mięsne…

  4. Hmmm, ja ostatnio zwyczajnie starłam gotowe już buraczki ( tu we Włoszech czytaj w mojej wsi znalazłam tylko wersję torebkową – ugotowane już ze skórką i zapakowane w woreczek próżniowy)wrzuciłam do pozostałego rosołu, doprawiłam przyprawami i zdobyczną śmietaną a do środka wrzuciłam jajka na twardo, tudzież dla odmiany na drugi dzień ziemniaki gotowane.Też pyszne i mniej pracochłonne niż twoja wersja:)

  5. Hm… no jajka na twardo to tez dobry pomysl :)
    Mnie akurat sie zlozylo tak, ze mialam sporo miesa mielonego i zastanawialam sie co z nim zrobic. Bo ilez moza jesc kotlety mielone :)

  6. Nigdy wcześniej nie widziałam takiego przepisu, na pewno spróbuję sama przygotować:) Na chudzianka.pl też jest kilka propozycji łatwe w przygotowaniu.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: